środa, 28 grudnia 2016

Christmas time

Kojarzycie ostatnią świąteczną reklamę Lidla? "Święta takie jak zawsze czy takie jak jeszcze nigdy" - w moim przypadku to drugie. Po raz pierwszy jako żona, po raz pierwszy w Krakowie, po raz pierwszy u nas. Z jednej strony bardzo się cieszę, bo to zawsze jakaś zmiana, wreszcie nie muszę kursować w Święta po Polsce, żeby mimo wszystko spędzić trochę czasu razem. Z drugiej... No cóż, trochę mi przykro, że nie spędziłam ich jak co roku, w znanym i tak przyjaznym kanonie, powtarzając coroczny schemat.

Z trzeciej strony, przynajmniej mam w tym roku pretekst, żeby przystroić całe mieszkanie. O świątecznych dekoracjach DIY mogliście już przeczytać tu i tu. A co oprócz tego pojawiło się w naszym domu?

Tradycyjnie - choinka. Odkąd pamiętam, Rodzice kupowali żywą, lubię jej zapach, więc długo się nie zastanawiałam. Poza tym przy ładnej choince wystarczy niewielka liczba ozdób, a efekt i tak jest super.






Szklana choinka to z kolei moja tradycja. Od kilku lat zawsze towarzyszy nam w Święta i ma tę ogromną zaletę, że nie opadnie niepodlewana przez tydzień.



Na schodach zawisły żarówki i stanęły małe ledowe choinki. Światła w zimowe wieczory nigdy dość.


Do tego świece o zapachu pomarańczy i cynamonu i już od kilku dni pachnie Świętami. Uwielbiam ten zapach.



Mam nadzieję, że te Święta były dla Was wyjątkowo udane i że wszystkie życzenia, szczególnie te niewypowiedziane, się spełnią.



niedziela, 18 grudnia 2016

Świąteczne dekoracje DIY

Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia! Co ja mówię, nie tylko Święta, całą grudniową atmosferę, przygotowania i oczekiwanie. W tym roku po raz pierwszy spędzamy Boże Narodzenie w Krakowie, więc w końcu mogę wyżyć się w pełni.

Pomysł na wianki, świeczniki i choinkę z orzechów pokazywałam jakiś czas temu. Wianki zawisły na plastrach montażowych na ściance dekoracyjnej, świecznik stanął na regale, a mini choinka przyozdobiła zimową dekorację na plastrze drewna. 




W oknach zawisły gwiazdy z torebek śniadaniowych wykonane dzięki instrukcji z bloga Twoje DIY oraz girlanda z choinek i gwiazdek.



Na materiale odrysowałam wzory, wycięłam je, zszyłam na zewnątrz (szew jest widoczny, ale lepiej tak wyglądają) i wypchałam watą. Całość przyszyłam do kawałka wstążki. 






Z pomocą kleju na gorąco (jak ja mogłam do tej pory żyć bez niego?) zrobiłam też mini świeczniki - do szklanek przykleiłam kawałek wstążki, suszoną pomarańczę i cynamon. 


I tu przydał się kolejny plaster drewna - kilka gałązek choinki, świeczniki, drewniana choinka z Auchan i orzechy posłużyły za stroik na stolik kawowy. 


Przy okazji w pasmanterii udało mi się kupić najtańszy bieżnik - metr tego materiału to zaledwie 6 zł, a ile radości! 


A jak Wasze przygotowania do Świąt? Robicie własne dekoracje? 

środa, 14 grudnia 2016

Stek z tuńczyka

O tym, że przygotowanie steka nie jest takie straszne jak go malują już rozmawialiśmy. Tym bardziej nie ma co się bać tuńczyka. A wręcz przeciwnie - wcinajcie, szczególnie po siłowni. Ważne tylko, żeby pamiętać, że nie można go jeść za często - raz w tygodniu to odpowiednia dawka.

Składniki:
- stek z tuńczyka 
- przyprawa do ryb
- 2 ząbki czosnku
- masło

Tuńczyka myjemy, osuszamy i posypujemy przyprawą do ryb. Na rozgrzany na patelni olej wrzucamy rybę i obsmażamy po ok. 3 minuty z każdej strony na średnim ogniu. Zmniejszamy temperaturę i dosmażamy. Przekładamy do folii aluminiowej, zawijamy, by ryba doszła. Po przełożeniu na talerz wyciskamy czosnek i dodajemy cienki plasterek masła. 

Do tuńczyka idealnie pasuje sałatka nicejska. Smacznego! 



sobota, 3 grudnia 2016

Idealne pieczone ziemniaczki z piekarnika

Pieczone ziemniaczki z piekarnika to chyba mój ulubiony dodatek do dań. Banalnie proste w przygotowaniu, a taaaakie pyszne.

Składniki:
- ziemniaki
- sól
- zioła prowansalskie
- papryka (ostra lub słodka, w zależności od upodobań)
- oliwa

Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. Ziemniaki obieramy i kroimy według upodobań, moim zdaniem najlepsze są ćwiartki. Gotujemy w osolonej wodzie ok. 15 min (tak by były już lekko miękkie, ale jeszcze nie ugotowane). Odsączamy, przekładamy do miski i mieszamy z przyprawami i oliwą. Przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy ok. 25 min.


wtorek, 29 listopada 2016

Samo białko, czyli roladki z indyka z brokułami

Dzisiaj krótko i treściwie - idealna kolacja po siłowni. Tak słyszałam przynajmniej:)

Składniki:

- 5 plastrów filetu z indyka
- 5 plastrów szynki - dowolnej, może być parmeńska, boczek lub polędwica
- musztarda gruboziarnista
- 5 dag pistacji
- ser pleśniowy typu blue
- pomidory suszone (lub oliwki)

- brokuły
- jogurt grecki
- 3 ząbki czosnku



Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. Plastry indyka dokładnie rozbijamy, smarujemy musztardą, układamy szynkę, pistacje, suszone pomidory i ser pleśniowy. Zwijamy roladki, smarujemy oliwą i wkładamy do piekarnika na 25 min. W międzyczasie gotujemy brokuły i przygotowujemy sos czosnkowy (jogurt grecki z wyciśniętym czosnkiem). I pracujemy na masę!



wtorek, 22 listopada 2016

Ozdoby świąteczne DIY i Szlachetna Paczka

Z każdej możliwej strony atakują nas już świąteczne dekoracje. Staram się przed tym bronić, bo jednak u mnie zagoszczą dopiero w grudniu - chcę zachować tę magię. A jednak kilka dekoracji już zrobiłam. Dlaczego? Na firmowy kiermasz, z którego pieniądze wesprą Szlachetną Paczkę. Dzięki temu macie jeszcze trochę czasu, jeśli chcecie skorzystać z któregoś pomysłu.

Dekoracyjne świeczniki

Banalnie proste. Wystarczy słoik, tealight (polecam cynamonowe, pachną świętami), mech (uzbierany w lesie lub kupiony np. w Obi), szyszka, orzech włoski i kawałek wstążki. Drewniane choinki kupione w Tigerze.



Wianki

Nieco bardziej skomplikowane, ale bez przesady. Potrzebujemy styropianowego wianka, włóczki, kleju na gorąco i dowolnych dodatków.

Styropianowy wianek owijamy ściśle włóczką (ja jej nie przyklejałam, zaczęłam i zakończyłam supełkiem, który ukryłam pod dekoracjami). Następnie przy pomocy kleju na gorąco przykleiłam ozdoby. Bardziej podobają mi się częściowo ozdobione wianki, ale to kwestia indywidualna.




P.S. Małe bombki kupiłam na sztuki w Auchan (29 gr/szt), podobnie jak cynamon i anyż (na dziale z przyprawami, nie są tylko dekoracją), a pomarańczę ususzyłam na papierze do pieczenia na kaloryferze.

Orzechowa choinka 

Tu po raz kolejny przydał się klej na gorąco. Tym razem potrzebujemy styropianowego lub kartonowego stożka, orzechów i łańcucha choinkowego. Do stożka po kolei przyklejamy orzechy a na końcu powstałe luki maskujemy przy użyciu łańcucha.



Mam nadzieję, że się zainspirujecie:).


niedziela, 20 listopada 2016

Śląska kucharka doskonała, czyli kilka słów o roladach

Rolady to potrawa, która w moim życiu istniała w zasadzie od zawsze. Babcia przygotowywała je na mój cotygodniowy przyjazd. Z kolei w życie mojego męża wkroczyły wraz ze mną. Ale za to z przytupem! Nie skłamię, jeśli powiem, że jest to jedna z jego ulubionych potraw.

Chcąc nie chcąc, musiałam nauczyć się je przygotowywać. Na szczęście nie taki diabeł straszny jak go rysują.

Składniki (na 8 rolad):
- 8 kawałków wołowiny (idealnie nadają się Steki Minutowe z Biedronki)
- 4 ogórki kiszone
- 100 g cienkich plasterków wędzonego boczku
- musztarda
- bulion wołowy
- czerwone wino
- przyprawa do gulaszu

Mięso cienko rozbijamy. Smarujemy musztardą, układamy plastry boczku i ćwiartki ogórka, zwijamy w roladę i związujemy nitką lub spinamy wykałaczkami.

Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej lub masło klarowane, podsmażamy rolady do zbrązowienia z każdej strony i wlewamy wino (1/2 szklanki). Czekamy aż odparuje, dolewamy bulion (tyle, żeby zakryć rolady), zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem około 1.5 h. W międzyczasie dodajemy przyprawy do gulaszu.

Mięso przekładamy na talerz, w szklance mieszamy 2 łyżki mąki z wodą i wlewamy do pozostawionego na patelni sosu. Mieszając doprowadzamy do wrzenia.

Tradycyjnie podajemy z kluskami śląskimi i czerwoną kapustą, ale z piklami też smakują obłędnie.


piątek, 18 listopada 2016

Jagnięcina w szynce parmeńskiej

Jedzmy jagnięcinę! To bardzo zdrowe mięso, dobre dla osób z podwyższonym cholesterolem, łatwe w przyrządzeniu i po prostu smaczne. Trochę trudno dostępne, ale bywa w Biedronce (w sumie jest teraz). W Krakowie można też jej szukać na Kleparzach i Targu Pietruszkowym.

Składniki:
- 3 steki jagnięce
- 3 plasterki szynki (parmeńskiej/szwarcwaldzkiej itp)
- sól, pieprz, oregano
- świeża szałwia
- oliwa z oliwek
- łyżka masła
- białe wino

Nagrzewamy piekarnik do 170 st. W międzyczasie z mięsa odkrajamy tłuszcz, lekko rozbijamy je tłuczkiem, przyprawiamy i obkładamy szynką (można ją umocować wykałaczką). Całość oprószamy mąką. Na patelni podgrzewamy oliwę i masło. Obsmażamy mięso do zbrązowienia (po ok. 3 min z każdej strony), potem dolewamy wino i czekamy aż odparuje. Mięso razem z sokiem z patelni przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy 25 min.


niedziela, 13 listopada 2016

Jesień w naszych progach

Za oknem podobno jesień. Podobno, bo pogodowo bliżej jej do wczesnej zimy. Ale że na zimowe dekoracje jeszcze za wcześnie, póki co zadowalam się złotą jesienią przynajmniej w salonie.

Dekoracje sezonowe lubię zmieniać często, więc fajnie, jeśli są niskobudżetowe. W tym wypadku w większości są z gatunku... DIY? No dobra, to określenie może trochę na wyrost.

Podczas spaceru po podkrakowskich dolinkach nazbierałam trochę rożnokolorowych liści, które wylądowały w ramce.



Reszta zdobi kompozycję z szyszek i kasztanów. Profesjonalne brązowe pudełko to kosz po czekoladkach Wedla.



Ozdobne dynie na Placu Imbramowskim kupicie za 1 zł za sztukę. Do tego pomarańczowe świeczki, kilka orzechów z ogródka Rodziców... No i muffinka marchewkowa też nie zaszkodzi.



Na kanapie zagościły dodatkowe sweterkowe poduchy, a latarnia z balkonu zawędrowała do salonu.






Jesienią lubię palić świeczki, to jedna z niewielu jej zalet. Moje ulubione zapachy to Tiramisu lub Ciasteczka.


A Wy jak spędzacie jesienne wieczory?

piątek, 11 listopada 2016

Gęsina na Św. Marcina

Gęsina staje się coraz popularniejsza. I dobrze, bo to bardzo zdrowe mięso! Nie jemy jej często, bo najbardziej lubię świeżą, ale w okolicach listopada jest stosunkowo łatwo ją dostać, więc korzystam.

Składniki:
- pierś z gęsi (ok.1 kg)
- czerwone wytrawne wino
- 2 jabłka
- sól himalajska, ostra papryka, majeranek, czosnek granulowany, pieprz
- 2 ząbki czosnku

Pierś z gęsi przeważnie w sklepach jest z kością. Moim zdaniem łatwiej ją odkroić na samym początku, ale to kwestia gustu.

Odkrojone od kości piersi nacinamy w kratkę na skórze, nacieramy przyprawami, zalewamy winem (tak aby zakryło mięso) i wstawiamy do lodówki - najlepiej na dobę lub dłużej.



Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni. Mięso wkładamy do naczynia żaroodpornego najpierw skórką do dołu - w celu wytopienia tłuszczu. Przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową i wytapiamy tłuszcz ok 20 min. Po tym czasie mięso odwracamy skórką do góry, zalewamy winem z marynaty (można go dolać, jeśli jest za mało) i ponownie wkładamy do piekarnika pod przykryciem.




W międzyczasie jabłka obieramy ze skórki, kroimy na plasterki, wyciskamy czosnek i całość mieszamy z majerankiem. Po ok. 30 min pieczenia mieszankę dodajemy do mięsa. Całość pieczemy jeszcze 45 min pod przykryciem (czyli od momentu odwrócenia mięsa pieczemy je 1h15 min). Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i zwiększamy temperaturę do 180 stopni, pieczemy do zrumienienia skórki.

Podajemy z pieczonymi ziemniaczkami lub
gnocchi.



czwartek, 3 listopada 2016

Carbonara

Jesienią można. A nawet trzeba! Czymś trzeba tą ponurą porę roku rozweselić.

Składniki: 

- 200 g wędzonego boczku
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- pół szklanki białego wina
- pół natki pietruszki
- śmietana 18%
- 3 żółtka
- 2 łyżki sera typu Parmezan, Pecorino, Gran Padano
- makaron (polecam świeży Bigoli z Lidla)
- pieprz 

Gotujemy makaron. Na patelni przysmażamy pokrojony w kostkę boczek, aż się zarumieni i wytopi się z niego tłuszcz. Przekładamy z patelni i w jego miejsce wrzucamy pokrojoną cebulę. Smażymy do zbrązowienia, wyciskamy czosnek i wlewamy wino. Dusimy 5 minut. 

Żółtka mieszamy z 2 łyżkami śmietany i serem. Do cebuli wlewamy resztę śmietany i wrzucamy boczek. Dolewamy jajka ze śmietaną i zmniejszamy ogień. Mieszamy, czekając aż sos zgęstnieje. Dodajemy posiekaną pietruszkę, dużo świeżo zmielonego pieprzu i mieszamy całość sosu z makaronem. 


poniedziałek, 31 października 2016

Leczo

Leczo to dla mnie danie-wyzwanie. To jedna z popisowych potraw mojej Teściowej. Nawet nie próbuję stawać w szranki z mistrzynią, ale na potrzeby własne wypracowałam skromną wersję. To idealna potrawa na jesień - lekko pikantny smak doskonale rozgrzewa.

Składniki:

- około 200 g kiełbasy
- 1 cebula
- 1 papryka czerwona
- 1 papryka żółta
- 4 pomidory
- 1 cukinia
- ostra papryka
- sól
- pieprz


W dużym garnku rozgrzewamy odrobinę oleju. Podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę, gdy zbrązowieje dodajemy kiełbasę w plasterkach. Gdy kiełbasa się zarumieni dodajemy obie papryki i dusimy ok. 3 minuty. Wrzucamy pomidory, na mniejszym ogniu dusimy ok.8 min, aż puszczą sok. Doprawiamy i dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię. Całość dusimy jeszcze ok. 15 min, aż cukinia zmięknie. Można jeszcze doprawić.

Z kromką świeżego chleba to kompozycja idealna.




czwartek, 27 października 2016

Sernik czekoladowy z malinami

Jednak zamrożenie malin było dobrym pomysłem! Dzięki temu możemy się cieszyć smakiem lata, kiedy za oknem ta... jesień? No zima chyba. Trzeba się leczyć czekoladą, jak nic.

Składniki: 

Na masę:
- 500 g twarogu delikatnego, zmielonego (np. President)
- 250 g mascarpone
- 2 jajka
- pół szklanki cukru
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
- łyżeczka ekstraktu z wanilii
- tabliczka gorzkiej czekolady 

Na spód: 
- 100 g kakaowych herbatników typu Oreo
- 2 łyżki masła

Na polewę: 
- 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
- 4 łyżki śmietanki 30 %
- 150 g malin (mogą być mrożone)

Rozgrzewamy piekarnik do 160 st. W międzyczasie rozdrabniamy herbatniki (blenderem lub w woreczku, wałkując zawartość), rozdrobnione mieszamy z roztopionym masłem i wykładamy formę. W misce łączymy składniki na ciasto (wystarczy wymieszać łyżką) i dolewamy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą. Masę serową przelewamy do tortownicy. Pieczemy ok. 50 min, jeśli po tym czasie wykałaczka włożona w ciasto jest oblepiona ciastem pieczemy dalej. 

Studzimy ciasto i gdy wystygnie, polewamy czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej ze śmietanką 30%. Następnie na polewie układamy maliny. Najlepiej smakuje po nocowaniu w lodówce :). 



wtorek, 25 października 2016

Włoskie smaki #1

Pewnie już wspominałam, że poważnym punktem w moim planowaniu posiłków są tygodnie tematyczne w Biedronce i Lidlu. Tym razem padło na Lidla, w którym trwa tydzień włoski, więc jeśli macie ochotę na przekąskę prawie jak z Aqua e Vino  to pędźcie po Scamorzę.

Składniki:

- wędzona Scamorza (lub Mozarella)
- 5 plastrów szynki parmeńskiej/szwarcwaldzkiej/jamon
- koncentrat pomidorowy
- 2 ząbki czosnku
- zioła prowansalskie
- pesto

+ składniki na sałatkę

Rozgrzewamy piekarnik do 150 st. 2 łyżeczki koncentratu mieszamy z 2 łyżkami wody, dodajemy zioła prowansalskie i czosnek, mieszamy. Smarujemy sosem plasterki szynki, układamy grube (ok.1 cm) plastry sera i zawijamy jak roladki. Układamy na papierze do pieczenia i wkładamy do piekarnika na ok. 15 min (do momentu, kiedy ser zacznie rozkosznie wypływać z szynki). Podajemy z pesto i sałatką. Spróbujcie!


poniedziałek, 24 października 2016

Stejk, a nie jakieś kanapeczki

Stek wołowy kiedyś kojarzył mi się z nieosiągalnym kunsztem sztuki kulinarnej. Do czasu, gdy po raz pierwszy odważyłam się spróbować go zrobić. I okazało się, ze nie taki diabeł straszny, jak go malują. A w zasadzie to jedna z prostszych potraw. No i jaka dobra!

Sztuką jest kupić dobre mięso. Najlepszy będzie stek z polędwicy wołowej. Ale 3 razy tańszy stek z łopatki wołowej (dostępny w Biedronce) też jest super. Rostbef i antrykot dają radę, ale trzeba wybrać ładne kawałki. Nigdy nie kupujcie steków z udźca wołowego! Podeszwa to przy nich plastelina (chociaż doskonale nadają się do rolad, ale o tym innym razem).

Na godzinę przed smażeniem mięso wyciągamy z lodówki i odpakowujemy. Gdy będzie w temperaturze pokojowej na patelni z grubym dnem mocno rozgrzewamy olej. Wrzucamy mięso i smażymy około 1,5  minuty, po czym odwracamy na drugą stronę i powtarzamy. Podsmażoną stronę dopiero wtedy solimy i pieprzymy. Reszta zależy od naszych preferencji. Średnio wysmażony stek smażymy, odwracając, po około 3 minuty z każdej strony. Dobrze wysmażony wymaga około 5 min na każdą stronę. Po ściągnięciu mięsa z patelni przekładamy go do folii aluminiowej, by "doszło".

Na każdym steku kładziemy masło czosnkowe i posypujemy natką pietruszki.




Co do tego?

Sosy:
- tzatziki
- czosnkowy
- serowy
- kurkowy

Dodatki:
- pieczone ziemniaki
- brokuły na parze
- gnocchi z pesto (Lidl)

Warzywa:
- pikle Taty
- pomidory z cebulką




niedziela, 23 października 2016

Swetrowe poszewki

Mam stanowczo zbyt dużo polubionych na fb stron z wnętrzami. Przez to wyjątkowo łatwo ulegam trendom :). No dobra, to chyba nie wina fb, tylko mojej natury. W każdym razie, jak tylko temperatura spadła poniżej 10 stopni zamarzyły mi się "swetrowe" poduchy. Przejrzałam sklepy i Internet, ale ceny były nie do przyjęcia. W desperacji już prawie wyciągnęłam przywiezione rok temu szydełko, ale przypomniało mi się, że nie umiem się nim posługiwać:).

Na szczęście jest Pepco. Na nieszczęście rzadko wychodzę z niego z pustymi rękami. I tym razem co prawda nie znalazłam w nim poszewek, ale był swetrowy komin za 19,90 zł. Do tego dokupiłam dwa 40 cm zamki (ok. 7 zł) i po godzinie miałam 2 poduchy :).

Jak? Jak najszybciej. Komin przecięłam w połowie, zszyłam ręcznie 2 boki (od wewnętrznej strony rzecz jasna), czwarty złączyłam zamkiem, włożyłam poduszkę i że tak powiem voila! Za niecałe 14 zł mam poduszkę. A zaoszczędzone pieniądze wydam na jakiś sweterek dla siebie :). Ewentualnie na swetrowy kocyk (OMG, muszę przestać przeglądać Internet).




poniedziałek, 17 października 2016

Leniwiec po włosku

Najprostsze danie, kiedy nie macie zbyt dużo czasu i pomysłu na obiad. Jednak kuchnia włoska nigdy nie zawodzi - przygotowanie tagliatelle z kurczakiem i suszonymi pomidorami zajmuje 1/2 h, nie wymaga zbyt wielu składników, a smakuje... spróbujcie sami.

Składniki:

- 250 g makaronu (najlepiej świeżego, z lodówki - do kupienia m.in w Lidlu i Auchan)
- 500 g filetu z piersi z kurczaka
- 12 suszonych pomidorów
- jogurt naturalny duży
- zioła prowansalskie
- 3 ząbki czosnku
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- ser do posypania (najlepiej Parmezan lub inny twardy)

Pokrojonego w kostkę kurczaka podsmażamy na patelni, doprawiamy ziołami prowansalskimi i wyciśniętym czosnkiem. Do usmażonego mięsa dodajemy pokrojone suszone pomidory, dusimy około 1 min. i zalewamy jogurtem wymieszanym z koncentratem pomidorowym. Doprowadzamy do zagotowania.




Podajemy z makaronem i posypane startym serem żółtym. Buon appetito!




wtorek, 11 października 2016

Najbardziej niefotogeniczne danie świata - zapiekanka

Dziś po raz kolejny przepis Taty. To danie jest absolutnie niefotogeniczne, raczej kaloryczne, ale taaaaakie pyszne! No i kiedy, jeśli nie jesiennym popołudniem? Do lata jeszcze daleko, zdążycie schudnąć do wakacji :).

Składniki: 
- 6 dużych ziemniaków
- 3 jajka 
- 30 dag kiełbasy 
- 4 plasterki boczku 
- ser żółty 
- jogurt naturalny 
- serek topiony 
- kefir

Jajka gotujemy na twardo. W międzyczasie obieramy ziemniaki i kroimy w plasterki, podobnie jak kiełbasę. Jogurt mieszamy z serkiem topionym. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. W naczyniu żaroodpornym układamy warstwami ziemniaki, kiełbasę, ziemniaki, smarujemy jogurtem z serkiem, kładziemy pokrojone w plasterki jajka, plastry boczku i ziemniaki. Wstawiamy do piekarnika na ok. 50 min. Około, bo zależy, czy po tym czasie ziemniaki będą miękkie. Na 10 min przed końcem pieczenia na zapiekance rozkładamy ser żółty (w plastrach lub tarty). 

Z kefirem smakuje najlepiej! 


niedziela, 2 października 2016

Gulasz cielęcy z papryką i pieczarkami

Prawdziwy gulasz musi być wołowy. Ale gulasz cielęcy... jest delikatniejszy i nie mniej smaczny.
A w dodatku zdrowszy! Same zalety.

Składniki:
- 500 g gulaszu cielęcego
- 250 g pieczarek
- pół papryki czerwonej
- pół papryki żółtej
- ostra papryka
- białe wino
- pieprz
- sól
- olej do smażenia



Mięso myjemy, osuszamy i obtaczamy w ostrej papryce. W wysokiej patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy mięso do momentu, kiedy osiągnie złotobrązowy kolor. Dolewamy wino i czekamy, aż odparuje. Wrzucamy pokrojoną w kostkę paprykę i pieczarki. Chwilę dusimy i zalewamy wodą, dodajemy soli i pieprzu. Na małym ogniu dusimy około 1,5 h. Pod koniec możemy zagęścić sos wodą z mąką.


Idealny posiłek na rozgrzewający jesienny obiad.