Szybka opcja na łatwą w jedzeniu przekąskę na ciepło, która smakuje też na zimno.
Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- szpinak (mrożony albo świeży)
- ser feta
- kilka plasterków szynki parmeńskiej (lub takiej, jaką akurat macie ;-))
- 4 ząbki czosnku
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni. W międzyczasie na rozgrzaną patelnię wrzucamy szpinak i czekamy aż "zwiędnie" (świeży) lub odparuje (mrożony). Wyciskamy czosnek, dodajemy dużo sera feta - smak ma być wyrazisty i szynkę pokrojoną w plasterki.
Jeśli macie formę lub foremki do muffinek to ciasto francuskie pokrójcie w niewielkie kwadraty (takie, by wypełniły formy) - pamiętajcie, żeby zostawić pasek ciasta na górę. Jeśli nie macie foremek to proponuję pokroić ciasto w większe kwadraty.
Ciasto wypełniamy masą szpinakową, na górze układamy kratkę z pozostałego ciasta (w foremkach) lub tworzymy kształt sakiewki (bez foremek). Wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 30 min.
sobota, 23 września 2017
czwartek, 14 września 2017
Smaki lata #7 Mohito
Wpis można powiedzieć gościnny. Bo chociaż uwielbiam Mohito to nigdy sama go nie robię, mój Mąż jest absolutnym mistrzem i możecie mi wierzyć - raz spróbujecie Mohito z jego przepisu i żadne inne już nie będzie Wam smakować...
Składniki:
- 3/4 szklanki kruszonego lodu
- 3 ćwiartki limonki
- 5-7 listków mięty
- łyżeczka brązowego cukru
- 50 ml rumu
- odrobina Sprite
Limonki sparzamy i kroimy. Do szklanki dodajemy limonkę, miętę i cukier, bardzo dokładnie ugniatamy. Zasypujemy kruszonym lodem, wlewamy rum i dosłownie odrobinę Sprite. Mieszamy i delektujemy się najlepszym letnim drinkiem!
Więcej znajdziesz na
Składniki:
- 3/4 szklanki kruszonego lodu
- 3 ćwiartki limonki
- 5-7 listków mięty
- łyżeczka brązowego cukru
- 50 ml rumu
- odrobina Sprite
Limonki sparzamy i kroimy. Do szklanki dodajemy limonkę, miętę i cukier, bardzo dokładnie ugniatamy. Zasypujemy kruszonym lodem, wlewamy rum i dosłownie odrobinę Sprite. Mieszamy i delektujemy się najlepszym letnim drinkiem!
Więcej znajdziesz na
wtorek, 12 września 2017
Smaki lata#6 Amore pomidore - sosy pomidorowe na zimę
Pomidory są esencją lata. Nigdy później już tak nie smakują. I dlatego to najlepszy czas, żeby zamknąć ich smak na gorsze czasy.
Dziś przedstawiam Wam mój patent, żeby najmniejszym możliwym nakładem pracy zrobić 3 różne sosy za jednym zamachem.
Składniki (na 10 słoików):
- 5 kg pomidorów lima
- 3 kg czerwonej papryki
- 4 papryczki chilli
- 3 główki czosnku
- korzeń imbiru długości ok. 4 cm
- garść świeżej bazylii
- suszone oregano
- wędzona papryka
Na początek zła wiadomość - wszystkie pomidory trzeba obrać ze skóry i wyciąć z nich biały, twardy środek. W tym celu partiami zalewamy je wrzątkiem, obieramy i pokrojone w ćwiartki wrzucamy do największego garnka, jaki posiadamy. Zaczynamy gotować, od czasu do czasu mieszając, żeby nie przypalić sosu. Gotujemy około 1.5 godziny, aż pomidory się rozpadną i sos będzie gładki.
W międzyczasie przygotowujemy paprykę - wycinamy gniazda nasienne, połowę kroimy w kostkę, a drugą połowę zostawiamy w połówkach. Połówki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 30 min.
Do blendera wrzucamy bazylię, ząbki z 1 główki czosnku i kilka plasterków chilli - całość blendujemy i przedkładamy do małej miseczki.
Następnie do blendera (umytego!) wrzucamy połowę pozostałego chilli i kolejną główkę czosnku - blendujemy i przekładamy do miseczki.
I po raz trzeci używamy blendera - wrzucamy resztę chilli, resztę czosnku i imbir.
Paprykę pokrojoną w kostkę podsmażamy z miksem z ostatniej miseczki około 5 min. Przekładamy do garnka, zalewamy 1/3 sosu pomidorowego, blendujemy całość i gotujemy jeszcze około 20 min.
Do kolejnego garnka przelewamy 1/3 sosu, dodajemy miks z pierwszej miseczki, dodajemy oregano i gotujemy 20 min.
Pieczoną paprykę wyciągamy z piekarnika, przekładamy do foliowego worka i zamykamy. Po około 10 minutach paprykę obieramy ze skórki i kroimy w mniejsze kawałki. Wrzucamy do 3 garnka, dodajemy miks ze środkowej miseczki, resztę sosu pomidorowego i wędzoną paprykę. Całość blendujemy i gotujemy 20 min.
Gorące sosy przelewamy do wyparzonych, suchych słoików i pasteryzujemy.
Sosy będą dobre do makaronu, mięs, kanapek... A nawet do potraw z grilla.
Więcej znajdziesz na
Dziś przedstawiam Wam mój patent, żeby najmniejszym możliwym nakładem pracy zrobić 3 różne sosy za jednym zamachem.
Składniki (na 10 słoików):
- 5 kg pomidorów lima
- 3 kg czerwonej papryki
- 4 papryczki chilli
- 3 główki czosnku
- korzeń imbiru długości ok. 4 cm
- garść świeżej bazylii
- suszone oregano
- wędzona papryka
Na początek zła wiadomość - wszystkie pomidory trzeba obrać ze skóry i wyciąć z nich biały, twardy środek. W tym celu partiami zalewamy je wrzątkiem, obieramy i pokrojone w ćwiartki wrzucamy do największego garnka, jaki posiadamy. Zaczynamy gotować, od czasu do czasu mieszając, żeby nie przypalić sosu. Gotujemy około 1.5 godziny, aż pomidory się rozpadną i sos będzie gładki.
W międzyczasie przygotowujemy paprykę - wycinamy gniazda nasienne, połowę kroimy w kostkę, a drugą połowę zostawiamy w połówkach. Połówki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 30 min.
Do blendera wrzucamy bazylię, ząbki z 1 główki czosnku i kilka plasterków chilli - całość blendujemy i przedkładamy do małej miseczki.
Następnie do blendera (umytego!) wrzucamy połowę pozostałego chilli i kolejną główkę czosnku - blendujemy i przekładamy do miseczki.
I po raz trzeci używamy blendera - wrzucamy resztę chilli, resztę czosnku i imbir.
Paprykę pokrojoną w kostkę podsmażamy z miksem z ostatniej miseczki około 5 min. Przekładamy do garnka, zalewamy 1/3 sosu pomidorowego, blendujemy całość i gotujemy jeszcze około 20 min.
Do kolejnego garnka przelewamy 1/3 sosu, dodajemy miks z pierwszej miseczki, dodajemy oregano i gotujemy 20 min.
Pieczoną paprykę wyciągamy z piekarnika, przekładamy do foliowego worka i zamykamy. Po około 10 minutach paprykę obieramy ze skórki i kroimy w mniejsze kawałki. Wrzucamy do 3 garnka, dodajemy miks ze środkowej miseczki, resztę sosu pomidorowego i wędzoną paprykę. Całość blendujemy i gotujemy 20 min.
Gorące sosy przelewamy do wyparzonych, suchych słoików i pasteryzujemy.
Sosy będą dobre do makaronu, mięs, kanapek... A nawet do potraw z grilla.
Więcej znajdziesz na
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Włoskie smaki #6 Tortellini
Dziś przepis na błyskawiczną kolację na ciepło, której przez przypadek spróbowaliśmy w Mediolanie i na stałe weszła do naszego kulinarnego repertuaru. Wystarczy 10 min i gotowe.
Składniki:
- opakowanie tortellini (polecam te świeże, z lodówki)
- 4 plasterki szynki parmeńskiej
- 6 suszonych pomidorów
- mała śmietana 12 %
- keczup lub koncentrat pomidorowy
- ser typu parmezan
W rondelku podgrzewamy śmietanę i mieszamy z keczupem lub koncentratem. W międzyczasie gotujemy tortellini według przepisu na opakowaniu. Ugotowane polewamy sosem, dodajemy suszone pomidory i szynkę pokrojoną w cieniutkie plasterki, posypujemy startym serem. Smacznego!
Składniki:
- opakowanie tortellini (polecam te świeże, z lodówki)
- 4 plasterki szynki parmeńskiej
- 6 suszonych pomidorów
- mała śmietana 12 %
- keczup lub koncentrat pomidorowy
- ser typu parmezan
W rondelku podgrzewamy śmietanę i mieszamy z keczupem lub koncentratem. W międzyczasie gotujemy tortellini według przepisu na opakowaniu. Ugotowane polewamy sosem, dodajemy suszone pomidory i szynkę pokrojoną w cieniutkie plasterki, posypujemy startym serem. Smacznego!
sobota, 5 sierpnia 2017
Smaki lata #5 Gulasz cielęcy z kurkami
Kontynuujemy serię Smaki lata . Jeśli macie wrażenie, że dla mnie lato = kurki to poniekąd macie rację:). Ale cóż robić, chcę się najeść na zapas.
Składniki:
- 500 g cielęciny
- 200 g kurek
- mała śmietana 12%
- białe wytrawne wino
- oliwa
- cebula
- papryka wędzona
- natka pietruszki
- sól, pieprz
- musztarda
Cielęcinę kroimy w kostkę i mieszamy z papryką wędzoną. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy oliwę, wrzucamy mięso, podsmażamy mieszając ok. 5 minut. Wlewamy ok. 1/2 szklanki wina, czekamy aż odparuje. Całość zalewamy 1 i 1/2 szklanki wody, zmniejszamy temperaturę i dusimy pod przykryciem ok. 1 h.
Kurki czyścimy i kroimy w mniejsze kawałki. Po ok. 1/2 h od rozpoczęcia duszenia mięsa na osobnej patelni znów rozgrzewamy oliwę, podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę do zbrązowienia, dodajemy kurki i dusimy 5 min. Po tym czasie dodajemy łyżkę musztardy, śmietanę, sól i świeżo zmielony pieprz. Sos doprowadzamy do bulgotania i wrzucamy posiekaną natkę.
Do mięsa dodajemy sos i doprowadzamy do wrzenia.
Smacznego! Więcej znajdziesz na
Składniki:
- 500 g cielęciny
- 200 g kurek
- mała śmietana 12%
- białe wytrawne wino
- oliwa
- cebula
- papryka wędzona
- natka pietruszki
- sól, pieprz
- musztarda
Cielęcinę kroimy w kostkę i mieszamy z papryką wędzoną. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy oliwę, wrzucamy mięso, podsmażamy mieszając ok. 5 minut. Wlewamy ok. 1/2 szklanki wina, czekamy aż odparuje. Całość zalewamy 1 i 1/2 szklanki wody, zmniejszamy temperaturę i dusimy pod przykryciem ok. 1 h.
Kurki czyścimy i kroimy w mniejsze kawałki. Po ok. 1/2 h od rozpoczęcia duszenia mięsa na osobnej patelni znów rozgrzewamy oliwę, podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę do zbrązowienia, dodajemy kurki i dusimy 5 min. Po tym czasie dodajemy łyżkę musztardy, śmietanę, sól i świeżo zmielony pieprz. Sos doprowadzamy do bulgotania i wrzucamy posiekaną natkę.
Do mięsa dodajemy sos i doprowadzamy do wrzenia.
Smacznego! Więcej znajdziesz na
czwartek, 20 lipca 2017
Smaki lata #4 babeczki z musem czekoladowym i truskawkami
Czekolada, czekolada i truskawki - czy może być lepsze połączenie? Wątpię.
Składniki (na 10 porcji):
- 1 opakowanie ciastek typu Oreo
- 2 łyżki masła
- śmietanka 36%
- 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
- 10 truskawek (maliny albo jagody też będą pasować)
Uwaga! Najlepiej sprawdzą się foremki do mufinek silikonowe!
Ciasteczka kruszymy na drobny pył razem z kremem. Roztapiamy masło i łączymy z ciasteczkami. Wylepiamy foremki i wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę.
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i pozostawiamy do ostudzenia. Śmietankę ubijamy na sztywno i łączymy z przestudzoną czekoladą. Wypełniamy babeczki kremem i ozdabiamy owocami.
Voila!
Więcej znajdziesz na
Składniki (na 10 porcji):
- 1 opakowanie ciastek typu Oreo
- 2 łyżki masła
- śmietanka 36%
- 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
- 10 truskawek (maliny albo jagody też będą pasować)
Uwaga! Najlepiej sprawdzą się foremki do mufinek silikonowe!
Ciasteczka kruszymy na drobny pył razem z kremem. Roztapiamy masło i łączymy z ciasteczkami. Wylepiamy foremki i wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę.
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i pozostawiamy do ostudzenia. Śmietankę ubijamy na sztywno i łączymy z przestudzoną czekoladą. Wypełniamy babeczki kremem i ozdabiamy owocami.
Voila!
Więcej znajdziesz na
poniedziałek, 17 lipca 2017
Welcome to the jungle - salon
Uległam, kompletnie uległam. Za dużo czasu w internetach i zapragnęłam roślinnych motywów w moim salonie... Po raz kolejny gratulując sobie wyboru szarej kanapy, która jest doskonałą bazą do wszelkich zmian zapraszam do naszej domowej dżungli.
Roślinne bieżnik i poszewki to wyprzedażowe nabytki z Home & You. Pozostałe poszewki to zbiór raczej przypadkowy :).
Do moich uwielbianych podkładek pod kubki i dużych plastrów drewna dołączył nowy stolik. Nazywany córką leśniczego:). To dzieło mojego Taty, który za 20 zł nabył wysuszony (to bardzo ważne!) pieniek, oszlifował go, polakierował i przykręcił kółka. Moje marzenie! Czekają na mnie jeszcze 2 pieńki, jakieś pomysły co z nimi zrobić?
Ważnym elementem botanicznym są rośliny, ale z okazji lata większość wylądowała na balkonie. W salonie pozostał nasz największy pupilek - bonsai. To nasz drugi egzemplarz, pierwszy znacznie bardziej okazały stoi w sypialni. Mam nadzieję, że ten będzie rósł równie dobrze - Mężu mój, dbaj o niego dalej, bo ja ususzę wszystko.
Na szczęście sezon na polne kwiaty w pełni!
Jak Wam się podoba? Mnie już ciągnie w kierunku kolejnych zmian, skoro mamy lato to może tropiki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


