Jednym z moich ulubionych deserów "na wynos" w Krakowie są babeczki z Buczka. Czym różnią się od innych? Kremem! Czuć w nim bitą śmietanę, a nie sztuczny budyń. Okazuje się, że nie są też specjalnie trudne do wykonania - spróbujcie.
Składniki:
Banalnie łatwe kruche ciasto:
- 3 szklanki mąki krupczatki
- 1/3 szklanki cukru pudru
- 3/4 kostki masła
- 2 żółtka
Krem:
- 250 g mascarpone
- mały kubek śmietanki 30 %
- 4 łyżeczki cukru pudru
Owoce do dekoracji
Przygotowanie
Ciasto:
Z mąki, cukru pudru, żółtek i zimnego (prosto z lodówki) posiekanego masła szybko zagniatamy ciasto - chodzi o to, żeby nie ogrzewać zbyt długo składników. Kiedy jest już zwarte, ugniatamy kulę, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki co najmniej na 30 min.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 st. Jeśli używacie metalowym foremek to trzeba je najpierw dokładnie wysmarować masłem, jeżeli silikonowych - po prostu od razu wyklejacie je ciastem. Wyznanie: chciałabym powiedzieć, że rozwałkowałam ciasto i wykrawałam idealne kawałki, ale brutalna prawda jest taka, że wyklejałam po prostu kawałkami ciasta - tak też się da!
Dół nakłuwamy widelcem, wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 20 minut.
Krem:
Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem i dodajemy mascarpone - możemy dobrze wymieszać lub ubić tym samym sprzętem co śmietanę.
Gdy babeczki wystygną, wypełniamy je kremem i ozdabiamy owocami. Smacznego!
poniedziałek, 6 marca 2017
czwartek, 2 marca 2017
Włoskie smaki #4 Piada
Mój jadłospis w dużej mierze uzależniony jest od tego, co jest dostępne w sklepach. A że najbliżej mam do Biedronki? Tygodnie tematyczne w Biedrze i Lidlu należą do moich ulubionych. Do tego stopnia, że gazetki z Biedronki trzymam na półce, bo zawsze znajdzie się tam jakiś ciekawy przepis, który pomoże mi stworzyć szybką kolację.
Nie do końca wiem, jak nazwać to danie, więc zostańmy przy roboczej nazwie Włoskie smaki.
Składniki:
- opakowanie Piada Sfogliata (teoretycznie można zastąpić tortillą, ale to nie będzie to samo)
- rukola
- koncentrat pomidorowy
- oliwki
- szynka parmeńska
- mozarella lub żółty ser tarty
- bazylia, oregano, suszone pomidory z czosnkiem
- jogurt grecki
- czosnek
Zaczynamy od sosu - mieszamy 4 łyżki koncentratu pomidorowego z odrobiną wody i przyprawami. Tą mieszanką smarujemy placek. Nakładamy rukolę, szynkę parmeńską, pokrojone oliwki, całość posypujemy serem i zginamy w połowie, mocno dociskając. Kładziemy na rozgrzanej patelni (bez tłuszczu) po ok. 1 minucie z każdej strony.
Serwujemy z dowolnym dipem. W tym przypadku niezawodny czosnkowy - jogurt grecki wymieszany z wyciśniętym czosnkiem.
wtorek, 21 lutego 2017
DIY Poduszka supeł (knot pillow)
Na poduszkę supeł zachorowałam, gdy tylko zobaczyłam ją na kilku blogach wnętrzarskich (ach ten Internet, samo zło zło zło!). Jedyne co mnie powstrzymywało przed jej natychmiastowym zakupem to cena - 120 zł za poduszkę? Mój wrodzony sknerus nie mógł tego przeboleć.
Postanowiłam zatem zrobić poduszkę sama. Miałam do niej kilka podejść. Najpierw próbowałam z instrukcją z bloga Twoje DIY. Ale wypychanie 6 metrowego cienkiego węża mnie przerosło, tym bardziej, że w pewnym momencie szew najzwyczajniej w świecie nie wytrzymał.
Na blogu Doroty Szelągowskiej znalazłam instrukcję, jak zrobić poduszkę z legginsów. Wyruszyłam zatem na poszukiwanie tanich legginsów, ale niestety ich nie znalazłam. Za to w niezastąpionym Pepco znalazłam dwupak dziecięcych rajstop w cenie zaledwie 9,99 zł...
Materiały:
- dwie pary rajstop (moje są na wzrost 122 cm)
- poduszka z wypełnieniem (moja to 40 x 40)
- igła i nitka
Instrukcja:
1. Nogi i delikatnie górę rajstop wypychamy wypełnieniem z poduszki.
2. Górę rajstop zszywamy możliwie jak najbardziej na płasko
3. Góry obu rajstop układamy na sobie, tworząc z nóg rajstop krzyż i zaczynamy przeplatać, tak by tworzył się supeł. Nie mam na to dokładnej porady, bo robiłam to na oko, tak, żeby po prostu całość układała się w kształt supła.
4. Wszystkie luźne końce przyszywamy do osi supła i tyle. 40 min i najmodniejsza poduszka tej wiosny gotowa. A wszystko to za cenę 14 zł (rajstopy plus poduszka na wypełnienie)!
Postanowiłam zatem zrobić poduszkę sama. Miałam do niej kilka podejść. Najpierw próbowałam z instrukcją z bloga Twoje DIY. Ale wypychanie 6 metrowego cienkiego węża mnie przerosło, tym bardziej, że w pewnym momencie szew najzwyczajniej w świecie nie wytrzymał.
Na blogu Doroty Szelągowskiej znalazłam instrukcję, jak zrobić poduszkę z legginsów. Wyruszyłam zatem na poszukiwanie tanich legginsów, ale niestety ich nie znalazłam. Za to w niezastąpionym Pepco znalazłam dwupak dziecięcych rajstop w cenie zaledwie 9,99 zł...
Materiały:
- dwie pary rajstop (moje są na wzrost 122 cm)
- poduszka z wypełnieniem (moja to 40 x 40)
- igła i nitka
1. Nogi i delikatnie górę rajstop wypychamy wypełnieniem z poduszki.
4. Wszystkie luźne końce przyszywamy do osi supła i tyle. 40 min i najmodniejsza poduszka tej wiosny gotowa. A wszystko to za cenę 14 zł (rajstopy plus poduszka na wypełnienie)!
poniedziałek, 20 lutego 2017
Najprostsze krewetki z czosnkiem i suszonymi pomidorami
Krewetki to jedna z tych potraw, które jeszcze do niedawna omijałam szerokim łukiem, aby teraz zajadać się nimi z niekłamaną przyjemnością. Moja ulubiona wersja to ta najprostsza, na maśle, z dużą ilością czosnku i suszonymi pomidorami. Szybki sposób na (wspólną) kolację na ciepło.
Składniki:
- krewetki (im większe tym lepiej, ja najczęściej używam tych najłatwiej dostępnych Vannamei)
- suszone pomidory
- rozmaryn
- 4 ząbki czosnku
- masło i oliwa
Jeśli kupiliście mrożone krewetki to przed smażeniem trzeba je odmrozić - najszybciej będzie przełożyć je do durszlaka i polać zimną wodą z kranu. Ja następnie zdejmuje z nich pancerzyki (mniej zabawy na talerzu).
Na patelni rozgrzewamy oliwę z łyżką masła, wrzucamy krewetki i podsmażamy. Dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek i rozmaryn. Smażymy aż odparuje płyn i dodajemy pokrojone suszone pomidory.
Składniki:
- krewetki (im większe tym lepiej, ja najczęściej używam tych najłatwiej dostępnych Vannamei)
- suszone pomidory
- rozmaryn
- 4 ząbki czosnku
- masło i oliwa
Jeśli kupiliście mrożone krewetki to przed smażeniem trzeba je odmrozić - najszybciej będzie przełożyć je do durszlaka i polać zimną wodą z kranu. Ja następnie zdejmuje z nich pancerzyki (mniej zabawy na talerzu).
Na patelni rozgrzewamy oliwę z łyżką masła, wrzucamy krewetki i podsmażamy. Dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek i rozmaryn. Smażymy aż odparuje płyn i dodajemy pokrojone suszone pomidory.
poniedziałek, 13 lutego 2017
Łosoś - ryby są (o)mega
Mój stosunek do ryb jest specyficzny - jem, bo są zdrowe, czy lubię? Są OK, jedyne, czego nie lubię to ości - jedzenie powinno być proste, a nie problematyczne. Na szczęście filet z łososia spełnia tę cechę.
Dzisiejszą propozycję nawet ciężko nazwać przepisem, to raczej prosty i smaczny sposób przygotowania i podania ryby.
Składniki:
- filet z łososia
- przyprawa do ryb
- olej kokosowy
- 2 pomidory
- mozarella
- pesto
Łososia myjemy pod bieżącą wodą i wycieramy, by nie pryskał podczas smażenia. Kroimy na paski i posypujemy przyprawą do ryb. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy - oczywiście można użyć też innego tłuszczu, ale w ten sposób ryba zyskuje aromatyczną chrupiącą skórkę. Smażymy.
Łososia podajemy z pomidorami z mozarellą i pesto. Smacznego! To jest (o)mega!
poniedziałek, 6 lutego 2017
Asia on my mind #3 - Pad Thai z cielęciną
Typowy przysmak tajskiej ulicy - Pad Thai. Smażony makaron z mięsem lub krewetkami jest jednym z moich ulubionych dań azjatyckich. Ten z cielęciną jest trochę czasochłonny, ale jeśli zamiast tego wybierzecie kurczaka lub krewetki zrobicie go w 20 min.
Składniki:
- 250 g cielęciny pokrojonej w kostkę
- makaron ryżowy
- sól
- pieprz
- 3 ząbki czosnku
- imbir
- sos rybny
- sos ostrygowy
- czerwona pasta curry
- cebula dymka
- orzeszki ziemne
- 2 jajka
- kiełki fasoli mung
- mąka
- olej kokosowy
- cukier trzcinowy
- 2 limonki
Makaron namaczamy w letniej wodzie. Cielęcinę doprawiamy solą i pieprzem, oprószamy mąką. Na patelni z rozgrzanym olejem kokosowym obsmażamy mięso. Zalewamy szklanką wody lub bulionu wołowego i dusimy pod przykryciem około godzinę (aż mięso będzie miękkie).
W międzyczasie przygotowujemy sos. Czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy łyżeczkę pasty curry, łyżeczkę cukru, łyżkę sosu rybnego i sok z połowy limonki. Mieszamy i odstawiamy do przegryzienia.
Gdy mięso jest już gotowe, na patelni lub woku rozgrzewamy łyżkę oleju kokosowego. Podsmażamy drobno pokrojoną cebulę i starty imbir z łyżką sosu ostrygowego i 2 łyżkami sosu rybnego. Wbijamy jajka i intensywnie mieszamy. Dodajemy mięso razem z sosem i mieszamy. Dorzucamy makaron, dokładnie mieszamy i podsmażamy około 4 minuty na małym ogniu, cały czas mieszając. Następnie wlewamy sos pad thai, kiełki fasoli i dymkę. Całość doprawiamy sokiem z połowy limonki.
Podajemy z drobno posiekanymi orzeszkami i ćwiartką limonki.
Składniki:
- 250 g cielęciny pokrojonej w kostkę
- makaron ryżowy
- sól
- pieprz
- 3 ząbki czosnku
- imbir
- sos rybny
- sos ostrygowy
- czerwona pasta curry
- cebula dymka
- orzeszki ziemne
- 2 jajka
- kiełki fasoli mung
- mąka
- olej kokosowy
- cukier trzcinowy
- 2 limonki
Makaron namaczamy w letniej wodzie. Cielęcinę doprawiamy solą i pieprzem, oprószamy mąką. Na patelni z rozgrzanym olejem kokosowym obsmażamy mięso. Zalewamy szklanką wody lub bulionu wołowego i dusimy pod przykryciem około godzinę (aż mięso będzie miękkie).
W międzyczasie przygotowujemy sos. Czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy łyżeczkę pasty curry, łyżeczkę cukru, łyżkę sosu rybnego i sok z połowy limonki. Mieszamy i odstawiamy do przegryzienia.
Gdy mięso jest już gotowe, na patelni lub woku rozgrzewamy łyżkę oleju kokosowego. Podsmażamy drobno pokrojoną cebulę i starty imbir z łyżką sosu ostrygowego i 2 łyżkami sosu rybnego. Wbijamy jajka i intensywnie mieszamy. Dodajemy mięso razem z sosem i mieszamy. Dorzucamy makaron, dokładnie mieszamy i podsmażamy około 4 minuty na małym ogniu, cały czas mieszając. Następnie wlewamy sos pad thai, kiełki fasoli i dymkę. Całość doprawiamy sokiem z połowy limonki.
Podajemy z drobno posiekanymi orzeszkami i ćwiartką limonki.
sobota, 4 lutego 2017
Party food #1 Wrapy
Jedzenie na imprezę (czytaj: domówkę) musi charakteryzować się tylko kilkoma cechami: powinno być małe (na jeden kęs), łatwe do jedzenia, niebrudzące i łatwe w przygotowaniu. Te wszystkie zalety łączą wrapy na zimno.
Składniki:
- 4 placki tortilli
- serek śmietankowy lub czosnkowy
- łosoś wędzony
- szynka szwarcwaldzka
- rukola, roszponka, sałata lub kiełki
- papryka
Placek tortilli smarujemy serkiem, na nim zieleninę, łososia lub szynkę i pokrojoną w paski paprykę. Zwijamy jak naleśnik i kroimy na około 5 części. Każdą z nich możemy przebić wykałaczką, żeby było jeszcze łatwiej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


