piątek, 7 lipca 2017

Kaczka w marynacie z czerwonego wina

Kaczka to jedno z najmniej wymagających mięs, wystarczy mu odrobina drobiowego spa i w zasadzie robi się samo. Spróbujcie!

Składniki: 

- 2 filety z piersi kaczki
- czerwone wino
- czosnek
- chilli cayenne
- curry 
- pieprz

 Piersi kaczki nacinamy, obtaczamy w przyprawach i wkładamy do winnego spa w lodówce - im dłużej tym lepiej, ale godzina też wystarczy. Po tym czasie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na godzinę, najpierw skórą do góry, po ok. 45 minutach odwracamy i...voila! Mówiłam, że robi się samo? 



środa, 5 lipca 2017

Piersi z kurczaka marynowane w maślance

Lubicie, gdy mięso z kurczaka jest miękkie i soczyste, nawet po pieczeniu w piekarniku? Dziś mam dla Was super prosty trik na mięciutkie piersi z kurczaka zapiekane z mozarellą i suszonymi pomidorami lub oliwkami.

Składniki:

- 500 g filetów z piersi kurczaka
- duży kubek kefiru lub maślanki naturalnej
- opakowanie mozzarelli
- przyprawa gyros
- oliwki lub suszone pomidory

Filety oczyszczamy z błonek, kroimy na spore kawałki i zalewamy kefirem lub maślanką. Całość wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc.




Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Filety przekładamy do naczynia żaroodpornego i posypujemy przyprawą do gyrosa. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 25 minut. Po tym czasie układamy na mięsie pomidory lub oliwki i przykrywamy plastrami mozarelli. Pieczemy jeszcze ok. 10 minut, do roztopienia sera.



poniedziałek, 3 lipca 2017

American Road Trip - Antelope Canyon

Kanion Antylopy kojarzy chyba każdy użytkownik Windowsa. Skąd? No cóż, spójrzcie na zdjęcia...

Uściślając - kaniony są dwa - górny i dolny. Górny jest droższy i trzeba rezerwować bilety ze sporym wyprzedzeniem (w sezonie), do dolnego można wjechać w zasadzie z drogi. Znajdują się w Arizonie, niedaleko robotniczego miasta Page, gdzie noclegi są drogie, ale za to do celu jedzie się tylko 15 minut. W samym mieście nie ma dosłownie nic, parę moteli i restauracji.

Kaniony znajdują się na terenach należących do Indian Navajo. Na wjeździe płacimy po 8$/os. za wstęp do rezerwatu. Następnie 20 $/os. za wejście do Dolnego Kanionu. Teoretycznie wejście mamy za chwilę. Kanion znajduje się na pustyni. Z miejsca sprzedaży biletów idziemy jakieś 5 min do wejścia do Kanionu i... czekamy na środku pustyni prawie godzinę na wejście. Brak organizacji jest wręcz powalający.






Do Kanionu można wejść tylko z przewodnikiem, ze względu na możliwość wystąpienia gwałtownych deszczów, które w kilka minut mogą zalać szczeliny i doprowadzić do tragedii. Wchodzimy w grupach kilkunastoosobowych, ale w środku są tłumy. Na szczęście mimo tego jest możliwość zrobienia zdjęć tak, żeby nie było widać dzikich hord turystów.

Zdecydowanie warto to zobaczyć, niesamowite, co jest w stanie zrobić natura.


Więcej o wakacjach w Stanach znajdziesz tu.

czwartek, 29 czerwca 2017

Włoskie smaki #5 Makaron z gorgonzolą, szynką parmeńską i oliwkami

Bardzo szybkie i smaczne danie - w sam raz na kolację na ciepło. Do dzieła!

Składniki:

- makaron typu spaghetti lub tagliatelle
- szynka parmeńska (lub inna podobna)
- gorgonzola
- jogurt lub śmietana
- oliwki

Makaron gotujemy według przepisu. W rondelku podgrzewamy jogurt lub śmietanę i rozpuszczamy w niej gorgonzolę (bez skórki) cały czas mieszając, aż do zgęstnienia sosu. Makaron mieszamy z sosem, dodajemy paski szynki parmeńskiej i oliwki. Banalne, prawda?


poniedziałek, 26 czerwca 2017

American Road Trip - Grand Canyon

Na naszej liście "koniecznie-musimy-zobaczyć" czołowe miejsce zajmował Wielki Kanion. Decydując się na Zachodnie Wybrzeże to jest raczej oczywisty kierunek. Ale nie jedyny...

W kierunku Arizony ruszyliśmy z Las Vegas. Po drodze mijamy Zaporę Hoovera i mkniemy w stronę drugiego stanu. Zdecydowaliśmy się na nocleg we Flagstaff, około godziny od granic parku (tzw. South Rim), przy słynnej Route 66. Wyjeżdżając z LV trzeba nastawić się na gwałtowną zmianę krajobrazu - droga jest zdecydowanie mniej uczęszczana, trudniej znaleźć stację benzynową i jakiekolwiek sklepy czy restauracje. 

Z Flagstaff do Grand Canyonu jedzie się szybko i sprawnie. Na wjeździe do Parku kupiliśmy Annual Pass - naprawdę przydatna karta, dzięki której za 80 $ mamy wstęp do wszystkich Parków Narodowych dla 4 osób (tyle ile mieści samochód). Więcej przeczytacie tu

Wielki Kanion (South Rim)

Południowa część Parku jest najbardziej popularna. Jest też doskonale zorganizowana pod turystów. Na najpopularniejszych trasach co chwilę kursują autobusy, które zatrzymują się w najatrakcyjniejszych punktach widokowych. Można podjechać na ostatni przystanek i zrobić sobie spacer wzdłuż Kanionu, w razie zmęczenia w każdej chwili można złapać autobus i podjechać dalej. Nawet osoby niepełnosprawne czy starsze swobodnie mogą przemieszczać się po tych trasach. Brzegiem Kanionu można też przejechać się na rowerach. 









Więcej o wakacjach w Stanach znajdziesz tu.

czwartek, 22 czerwca 2017

Roladki z indyka ze szparagami

Sezon na szparagi trwa tak krótko, że aż żal nie wykorzystać go w pełni. To warzywo jest tak zdrowe, że stanowczo powinniście włączyć go do swojej diety - nawet jeśli tylko na miesiąc.

Składniki:

- 5 sznycli z indyka
- 10 zielonych szparagów
- musztarda
- 5 plastrów boczku/szynki typu parmeńska

Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. Szparagi myjemy, odcinamy zdrewniałe części i jeśli są grube, obieramy. Sznycle cienko rozbijamy, smarujemy musztardą, układamy na każdym po 2 szparagi, zawijamy w roladki i owijamy boczkiem.

Pieczemy ok.30 min, po ok.15 minutach warto główki szparagów przykryć folią aluminiową.

Smacznego!



niedziela, 18 czerwca 2017

Asia on my mind #4 - smażony makaron z wołowiną

Pikantne azjatyckie danie z wołowiną "chodziło" za mną już jakiś czas. U "Chińczyka" to mój obowiązkowy wybór, ale najczęściej z ryżem. Tymczasem mój Mąż stanowczo woli makaron - cóż, czego się nie robi z miłości...

Składniki:

- 500 g dobrej jakości wołowiny (u mnie steki z łopatki)
- sos sojowy
- sos ostrygowy
- limonka
- brązowy cukier
- czerwona pasta curry
- chilli cayenne
- imbir
- czosnek
- kiełki stir-fry
- czerwona papryka
- seler naciowy
- grzyby mun
- makaron ryżowy
- olej kokosowy do smażenia

Mięso kroimy na cienkie paski. Dodajemy łyżkę sosu sojowego, ostrygowego, 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, drobno pokrojony korzeń imbiru (ok. 2 cm) i odrobinę pieprzu cayenne. Jeśli to możliwe, zostawiamy mięso w marynacie na noc w lodówce, ale w kryzysowych sytuacjach pół godziny też będzie ok.

Grzyby mun zalewamy wrzątkiem i zostawiamy pod przykryciem na około 10 minut. W międzyczasie na patelni podsmażamy kiełki. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy, wrzucamy zamarynowane mięso i podsmażamy cały czas mieszając około 8-10 minut.

W miseczce mieszamy 2 łyżki sosu sojowego, ostrygowego, łyżeczkę czerwonej pasty curry, łyżeczkę cukru i sok z połowy limonki. Do mięsa na patelni dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, seler naciowy, odcedzone grzyby i kiełki. Podsmażamy ok. minuty. Dorzucamy makaron, mieszamy i całość zalewamy przygotowanym sosem. Mieszając smażymy jeszcze około minuty. I wcinamy! Smacznego!