sobota, 15 lipca 2017

Smaki lata #3 Polędwiczki wieprzowe z kurkami

Uwielbiam kurki. Do tego stopnia, że w tym roku też planuję przygotować sobie skromny zapasik na zimę. Ale póki możemy cieszyć się świeżymi trzeba to wykorzystać w pełni!

Składniki: 

- polędwiczka wieprzowa ok. 400 g
- 200 g kurek
- mała śmietana 12 %
- musztarda
- oliwa
- białe wino
- natka pietruszki
- cebula
- 3 ząbki czosnku
- sól, pieprz, oregano, czosnek suszony

Polędwiczkę kroimy na dość duże kawałki, bardzo delikatnie rozbijamy - lepiej pięścią niż tłuczkiem. Przyprawiamy. Kurki oczyszczamy, myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. 

Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy mięso i obsmażamy po ok. 2 minuty z każdej strony. Dodajemy wina i pozwalamy mu odparować. Mięso zdejmujemy z patelni, dodajemy oliwy. Wrzucamy posiekaną cebulę, smażymy do zbrązowienia, dodajemy kurki i przeciśnięte ząbki czosnku. Dusimy ok. 5 minut. Wlewamy śmietanę, 2 łyżeczki musztardy, posypujemy świeżo zmielonym pieprzem i doprowadzamy do zgęstnienia. Dodajemy natkę pietruszki. Wkładamy mięso i dusimy ok. 2 minut. 

Doskonale smakują z młodymi ziemniaczkami z koperkiem. 


wtorek, 11 lipca 2017

Grecka Pita z kurczakiem

Gdybym miała wybrać moją ulubioną grecką potrawę to zdecydowanie byłaby to pita. W kwestii fast foodów to mój mocny faworyt. I chociaż wersja domowa nie smakuje tak, jak ta jedzona przy plaży to mimo wszystko jest warta spróbowania.

Składniki:

- bułki pita
- 500 g filetu z kurczaka
- jogurt grecki
- 4 ząbki czosnku
- 10 pomidorków koktajlowych
- 1/2 czerwonej papryki
- 10 oliwek
- ser typu feta
- dowolna sałata
- przyprawa gyros

Jogurt grecki mieszamy z wyciśniętym czosnkiem i zostawiamy, aby sos się przegryzł. Sałatę, pomidorki, paprykę pokrojoną w kostkę, oliwki i ser mieszamy. Pokrojonego w kostkę kurczaka podsmażamy na patelni, pod sam koniec dodajemy przyprawę gyros. Jeszcze gorącego dodajemy do sałaty, polewamy sosem i mieszamy. Bułki pita podgrzewamy według przepisu na opakowaniu i wypełniamy nadzieniem.

Pyszności!



piątek, 7 lipca 2017

Kaczka w marynacie z czerwonego wina

Kaczka to jedno z najmniej wymagających mięs, wystarczy mu odrobina drobiowego spa i w zasadzie robi się samo. Spróbujcie!

Składniki: 

- 2 filety z piersi kaczki
- czerwone wino
- czosnek
- chilli cayenne
- curry 
- pieprz

 Piersi kaczki nacinamy, obtaczamy w przyprawach i wkładamy do winnego spa w lodówce - im dłużej tym lepiej, ale godzina też wystarczy. Po tym czasie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na godzinę, najpierw skórą do góry, po ok. 45 minutach odwracamy i...voila! Mówiłam, że robi się samo? 



środa, 5 lipca 2017

Piersi z kurczaka marynowane w maślance

Lubicie, gdy mięso z kurczaka jest miękkie i soczyste, nawet po pieczeniu w piekarniku? Dziś mam dla Was super prosty trik na mięciutkie piersi z kurczaka zapiekane z mozarellą i suszonymi pomidorami lub oliwkami.

Składniki:

- 500 g filetów z piersi kurczaka
- duży kubek kefiru lub maślanki naturalnej
- opakowanie mozzarelli
- przyprawa gyros
- oliwki lub suszone pomidory

Filety oczyszczamy z błonek, kroimy na spore kawałki i zalewamy kefirem lub maślanką. Całość wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc.




Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Filety przekładamy do naczynia żaroodpornego i posypujemy przyprawą do gyrosa. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 25 minut. Po tym czasie układamy na mięsie pomidory lub oliwki i przykrywamy plastrami mozarelli. Pieczemy jeszcze ok. 10 minut, do roztopienia sera.



poniedziałek, 3 lipca 2017

American Road Trip - Antelope Canyon

Kanion Antylopy kojarzy chyba każdy użytkownik Windowsa. Skąd? No cóż, spójrzcie na zdjęcia...

Uściślając - kaniony są dwa - górny i dolny. Górny jest droższy i trzeba rezerwować bilety ze sporym wyprzedzeniem (w sezonie), do dolnego można wjechać w zasadzie z drogi. Znajdują się w Arizonie, niedaleko robotniczego miasta Page, gdzie noclegi są drogie, ale za to do celu jedzie się tylko 15 minut. W samym mieście nie ma dosłownie nic, parę moteli i restauracji.

Kaniony znajdują się na terenach należących do Indian Navajo. Na wjeździe płacimy po 8$/os. za wstęp do rezerwatu. Następnie 20 $/os. za wejście do Dolnego Kanionu. Teoretycznie wejście mamy za chwilę. Kanion znajduje się na pustyni. Z miejsca sprzedaży biletów idziemy jakieś 5 min do wejścia do Kanionu i... czekamy na środku pustyni prawie godzinę na wejście. Brak organizacji jest wręcz powalający.






Do Kanionu można wejść tylko z przewodnikiem, ze względu na możliwość wystąpienia gwałtownych deszczów, które w kilka minut mogą zalać szczeliny i doprowadzić do tragedii. Wchodzimy w grupach kilkunastoosobowych, ale w środku są tłumy. Na szczęście mimo tego jest możliwość zrobienia zdjęć tak, żeby nie było widać dzikich hord turystów.

Zdecydowanie warto to zobaczyć, niesamowite, co jest w stanie zrobić natura.


Więcej o wakacjach w Stanach znajdziesz tu.

czwartek, 29 czerwca 2017

Włoskie smaki #5 Makaron z gorgonzolą, szynką parmeńską i oliwkami

Bardzo szybkie i smaczne danie - w sam raz na kolację na ciepło. Do dzieła!

Składniki:

- makaron typu spaghetti lub tagliatelle
- szynka parmeńska (lub inna podobna)
- gorgonzola
- jogurt lub śmietana
- oliwki

Makaron gotujemy według przepisu. W rondelku podgrzewamy jogurt lub śmietanę i rozpuszczamy w niej gorgonzolę (bez skórki) cały czas mieszając, aż do zgęstnienia sosu. Makaron mieszamy z sosem, dodajemy paski szynki parmeńskiej i oliwki. Banalne, prawda?


poniedziałek, 26 czerwca 2017

American Road Trip - Grand Canyon

Na naszej liście "koniecznie-musimy-zobaczyć" czołowe miejsce zajmował Wielki Kanion. Decydując się na Zachodnie Wybrzeże to jest raczej oczywisty kierunek. Ale nie jedyny...

W kierunku Arizony ruszyliśmy z Las Vegas. Po drodze mijamy Zaporę Hoovera i mkniemy w stronę drugiego stanu. Zdecydowaliśmy się na nocleg we Flagstaff, około godziny od granic parku (tzw. South Rim), przy słynnej Route 66. Wyjeżdżając z LV trzeba nastawić się na gwałtowną zmianę krajobrazu - droga jest zdecydowanie mniej uczęszczana, trudniej znaleźć stację benzynową i jakiekolwiek sklepy czy restauracje. 

Z Flagstaff do Grand Canyonu jedzie się szybko i sprawnie. Na wjeździe do Parku kupiliśmy Annual Pass - naprawdę przydatna karta, dzięki której za 80 $ mamy wstęp do wszystkich Parków Narodowych dla 4 osób (tyle ile mieści samochód). Więcej przeczytacie tu

Wielki Kanion (South Rim)

Południowa część Parku jest najbardziej popularna. Jest też doskonale zorganizowana pod turystów. Na najpopularniejszych trasach co chwilę kursują autobusy, które zatrzymują się w najatrakcyjniejszych punktach widokowych. Można podjechać na ostatni przystanek i zrobić sobie spacer wzdłuż Kanionu, w razie zmęczenia w każdej chwili można złapać autobus i podjechać dalej. Nawet osoby niepełnosprawne czy starsze swobodnie mogą przemieszczać się po tych trasach. Brzegiem Kanionu można też przejechać się na rowerach. 









Więcej o wakacjach w Stanach znajdziesz tu.